1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11

  • Organizujemy imprezy dla firm oraz osób prywatnych:
  • wesela, komunie, chrzciny, stypy
  • spotkania biznesowe, integracyjne, itp.
  • CATERING - ZAMAWIANIE POTRAW TELEFONICZNIE - 77 409 80 00
1 2 3 4

W dobie rosnącej świadomości tego co jemy oraz wszechobecnej mody na gotowanie, zadziwiające jest jak mało wciąż wiemy o historii naszej rodzimej kuchni i zmianom, jakie przechodziła ona przez lata. Jak wielu z nas wiedziało na przykład, iż był takie czas, kiedy to Królestwo Polskie było największym importerem korzeni (czyli przypraw) w Europie.

Tym samym na XVII i XVIII wiecznych stołach dominowały smaki ostre i bardzo intensywne, przesycone aromatem egzotycznych przypraw – pieprzu, goździków, szafranu, imbiru, gałki muszkatołowej, kwiatu muszkatołowego, cynamonu, kardamonu czy kurkumy. Ówczesna kuchnia polska najbardziej przypominała chyba dzisiejszą kuchnię indonezyjska i bardzo niewiele miała wspólnego z tym, co dziś przyjęło się za kuchnię polską czy staropolską uważać.

Dlatego też swego rodzaju karykaturą, czy wręcz antytezą polskiej kuchni jest to, co z takim upodobaniem serwuje ogromna większość lokali mieniąca się polskimi. Jedzenie proste, tłuste i często niemal pozbawione przypraw w żadnym razie nie jest naszą kulinarną spuścizną, a najczęściej XIX-wieczną już, ziemiańską naleciałością. I o ile bigos, schabowy z kapustą czy pierogi potrafią być niezwykle smaczne, tak nie są jedynymi i z pewnością nie najciekawszymi potrawami, którymi my, jako naród, pochwalić się możemy.

Tajniki prawdziwych staropolskich smaków odkryć można dzięki Compendium Ferculorum, czyli pierwsze w dziejach polskiej książce kucharskiej. Składają się na nią 333 przepisy w trzech rozdziałach autorstwa Stanisława Czarnieckiego – kuchmistrza wojewody krakowskiego Aleksandra Michała Lubomirskiego, a także największego kulinarnego autorytetu swoich czasów. I to właśnie ta książka stała się największą inspiracją i podstawą menu restauracji SAMI SWOI

  

Szef kuchni Marek, pomysłodawca za cel postawił sobie jak najwierniejsze odtworzenie przepisów zawartych w Compendium Ferculorum, choć czasami było to nie lada wyzwanie – czy to ze względu na trudny do przetłumaczenia język, czy też na dostępność produktów.Mamy nadzieję że stworzyliśmy restaurację, gdzie poznać można prawdziwą, niezwykle aromatyczną i intensywną kuchnię staropolską przełomu XVII i XVIII wieku. I tak w restauracji w Zagrodzie nad Murawcem spróbować można na przykład Polewki rozmarynowej, Bażanta po królewsku, Szczupaka z suszonymi grzybami, Animelli cielęcej czy Pierożków z płatkami róży. Oczywiście to zaledwie mały wycinek tego, czym swoich gości podjąć może restauracja Sami Swoi, ale o tym najlepiej przekonać się samemu podczas staropolskiej uczty. Polecamy zdecydowanie się na jeden z zestawów degustacyjnych, który pozwoli na spróbowanie kilkunastu potraw podczas jednego posiedzenia (choć należy pamiętać, że w średniowieczu uczty trwać mogły całymi dniami 🙂 ).

Kuchnia średniowieczna to czas kiedy miesiącami trwał okres , w czasie którego kościół nakazywał spożywanie posiłków postnych. Długie okresy postu są jedną z głównych cech kuchni średniowiecznej stąd też w Compendium znajdujemy tak dużo przepisów na dania z ryb.
Aby utrzymać charakter kuchni średniowiecznej w karcie SAMI SWOI wszystkie dania z ryb są odtworzone z Compendium Ferculorum.
O wszystkich daniach opowiem i przepisy przedstawię. Pierwszym daniem rybnym jakie jest w karcie to łosoś ale łosoś niezwykły, żółty , królewski .
Oryginalna nazwa to ” Łosoś żółto po królewsku”
Łosoś jest ugotowany na parze podany w sosie pietruszkowo-cebulowym z szafranem dzięki czemu uzyskujemy niepowtarzalny żółty kolor, ryba jest podawana na ryżu z dodatkiem sałat i owoców.
Do zobaczenia przy stole!

 

badania

Regulaminy
Facebook
Lokalizacja